Pomimo krótkiego terminu w jakim Marcin z Kamilą musieli zorganizować ślub wszytko się udało a prawa Murphi’ego nie zadziałały. No może pomijając odklejenie się bukieciku zdobiącego ambonę i drobną pomyłkę Księdza w imieniu Panny Młodej. Powodzenia na nowej drodze życia.